Meyer Lansky

Strach panuje na ulicach.
Jest dosłownie wszędzie.
W szkołach i na osiedlach.
I tak zawsze będzie.

Meyer Lansky był amerykańskim gangsterem. Pochodził z rodziny Żydowskiej o polskich korzeniach. Był jedną z najbardziej charakterystycznych postaci świata przestępczego. W dzieciństwie zaprzyjaźnił się z dwoma kolejnymi gangsterami, z Luckym Luciano oraz Benjaminem „Bugsy” Siegalem. Imponował im on swoją odwagą, siłą oraz mądrością.

Wraz z Bugsym Lansky założył gang, obaj uzupełniali się nawzajem, Lansky był dobrze zorganizowany i do tego matematycznym geniuszem, natomiast Bugsy bezdusznym mordercą, który wykonywał każde polecenie Lanskiego. Później wraz z Luciano i Frankiem Costello połączyli swe siły dołączając do największego bossa w ówczesnym czasie Joe „The Boss” Masseira. Trwał wówczas konflikt miedzy Masseirą a włoskim gangiem Salvadore Maranzano. Konflikt został rozwiązany przez ludzi Lanskiego, który najpierw wydał rozkaz zabicia Massery, który przegrywał walkę, a później Maranzano. Po tym wydarzeniu Lucky Luciano założył organizację „5 rodzin” stanął na jej czele jako szef wszystkich szefów. Mimo to, to Lansky był mózgiem wszystkiego, dzięki swojej niezwykłej inteligencji. Lansky był inicjatorem budowy wielu kasyn, z czego czerpał ogromne zyski, a władze nie mogły doczepić się do niczego, ponieważ bardzo sprytnie lokował swoje pieniądze. Meyer pomagał także Siegielowi w budowie „Hotelu Flamingo” w Las Vegas, gdy kasyno nie przynosiło zysków Meyer starał się ocalić i odciągnąć przyjaciela od biznesu, jednak sprzeciw Siegiela doprowadził do zamordowania go przez innych gangsterów.

W 1970 roku policja znalazła odpowiednie, obciążające go dowody związane z oszustwami podatkowymi. Proces ciągnął się latami, a podupadający na zdrowiu Meyer w końcu zmarł na raka w 1983 roku, unikając kary. Zostawił jednak żonie i trójce dzieci ogromną fortunę, ukrytą na wielu kontach bankowych.